Kolejki, brak kart i martwe dusze na listach


Głosowanie nie do końca szło jak po maśle - piszą na platformę Kontakt TVN24 nasi internauci. Skarżą się m.in. na kolejki do głosowania, a nawet tajemniczy brak kart. Kiedy podpisują się na listach widzą nazwiska swoich zmarłych krewnych czy sąsiadów. Problemy z zagłosowaniem mają też niepełnosprawni lub osoby, które zamiast dowodu osobistego zabrały na głosowanie np. prawo jazdy.

Peszko z Gallasem w Panathinaikosie?


Obrońca reprezentacji Francji i Arsenalu Londyn William Gallas poważnie rozważa przeprowadzkę do Panathinaikosu Ateny. W Grecji miałby zarabiać około cztery miliony funtów rocznie. "Koniczynki" zainteresowane są także pozyskaniem Sławomira Peszki.

Wybuch podczas imprezy. Jedna osoba nie żyje


Jedna osoba zginęła, a przynajmniej trzy inne ranne w wyniku wybuchu w jednym z budynków w Zabrzu. Strażacy kilkakrotnie przeszukali gruzowisko i nic nie wskazuje, aby liczba ofiar miała się zwiększyć. Poszkodowani to uczestnicy imprezy w mieszkaniu, w którym doszło do wybuchu. Część z nich - według informacji policji - była pod wpływem alkoholu.

A 65 lat po wojnie...


Zbliżające się obchody zakończenia II Wojny Światowej wywołują w Polsce coraz więcej dyskusji i kontrowersji. Przywódcy Rosji na 65. rocznicę obchodów zaprosili gen. Wojciecha Jaruzelskiego pierwszego prezydenta wolnej Polski,  która w 1989 roku zrzuciła z siebie jarzmo komunizmu i podległości wobec ZSRR. Prócz Jaruzelskiego zaproszono byłych dziewięciu szefów państw, którzy brali czynny udział w ostatniej wojnie światowej, m.in.: byli prezydenci USA i Francji: George Bush senior i Valery Giscard d'Estaing. Wojciech Jaruzelski uczestniczył w obchodach w 2005 roku, w których wziął udział ówczesny prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wywodzący się z jak podkreślali oponenci postkomunistycznego ugrupowania: Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W tym roku zaproszono też prezydenta Lecha Kaczyńskiego. I się zaczęło

Atak na amerykański kosulat


Co najmniej sześć osób zginęło w ataku na amerykański konsulat w Peszawarze w północno-zachodnim Pakistanie. To nie jedyny brutalny zamach, do jakiego doszło w poniedziałek w tym kraju. W ataku zamachowca-samobójcy podczas spotkania Narodowej Partii Awami (ANP) zginęło co najmniej 38 osób.